Incydent w wesołym miasteczku w Tulcach

Incydent w wesołym miasteczku w Tulcach

Incydent w wesołym miasteczku w Tulcach a bezpieczeństwo naszych dzieci?

Informujemy, że w czwartek 08.09.2016 na terenie wesołego miasteczka, dokładnie na trampolinach, pękła lina podczas zabawy. Na szczęście nic się nie stało dziecku, które właśnie korzystało z tej atrakcji.

Z wcześniejszych doniesień wynika, że to nie pierwszy tego typu przypadek związany z wesołym miasteczkiem, które co roku odwiedza Tulce.

Tym razem pękła lina, co będzie następnym razem?
Być może czas na zmiany. Może w następnym roku odwiedzi nas inne wesołe miasteczko?
Apelujemy więc do właścicieli wesołego miasteczka, tego w Tulcach i innych o poprawę bezpieczeństwa wszelkich urządzeń, gdyż przyprowadzamy Wam nasze największe skarby, nasze dzieci i oczekujemy bezpiecznych atrakcji.

10.09.2016r W odpowiedzi na wiadomość e-mail od właściciela wesołego miasteczka piszemy sprostowanie

Co do wcześniejszych przypadków związanych z trampoliną na wesołym miasteczku, nie mamy oficjalnego potwierdzenia tej informacji.
Osoby, które posiadają taką informację proszę o kontakt e-mail: kontakt@tulce.info

Poniżej publikujemy treść wiadomości od właściciela wesołego miasteczka:

[Witam, jako właściciel wesołego miasteczka stacjonującego w Tulcach proszę o sprostowanie artykułu o tytule „Incydent na wesołym miasteczku”. Opisana sytuacja awarii na trampolinie owszem miała miejsce, lecz dziecku nie zagrażalo niebezpieczeństwo. Napisali Państwo również, że nie byl to pierwszy taki przypadek w naszym lunaparku, co jest kłamstwem. Proszę o sprostowanie tych słòw. Nie życzę sobie insynuacji jako,że dzieciom na Moim wesołym miasteczku zagraża niebezpieczeństwo. Karuzele są sprawdzane codziennie i posiadają atesty. Przed napisaniem artykułu, który godzi w dobre imię mojego lunaparku mogli się Państwo do Nas pofatygować i zapoznać z faktycznym stanem atrakcji. Proszę o informacje w sprawie mojego zażalenia pod wyżej wymienionym adresem mailowym.]

Witam,
na Pana życzenie opublikowaliśmy sprostowanie artykułu „Incydent na wesołym miasteczku w Tulcach” dotyczące części informujące o poprzednim zdarzeniu dotyczącym trampoliny w Pana wesołym miasteczku. Nie mamy obecnie potwierdzenia tej wiadomości.
Jako właściciel strony tulce.info ale również rodzic informuje, że dnia 07.09.2016 odwiedziłam Pana wesołe miasteczko, wraz z moim dzieckiem. Tego dnia korzystało ono również z trampoliny. Na pytanie o liny, pana pracownik odpowiedział, że są nowe i zapewniał mnie o bezpieczeństwie. Dzień później otrzymałam informację od zaniepokojonych rodziców o jak Pan to określił „awarii na trampolinie”.
Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie czy dziecku zagrażało niebezpieczeństwo, czy też nie. Więcej na ten temat może powiedzieć zapewne opiekun dziecka, które akurat korzystało z wyżej wymienionej atrakcji.

Choć bardzo wątpię w to, by ktokolwiek mógł w takim przypadku wykluczyć lub określić jakie było zagrożenie. Zależy to od wielu czynników których nie da się przewidzieć lub zmierzyć, np: jak intensywnie dziecko używało trampoliny (skakało), w którą stronę odbiło się w momencie pęknięcia liny… itd. Tym razem razem na szczęście obyło się bez kontaktu z metalowymi elementami trampoliny.

 

Na życzenie właściciela wesołego miasteczka publikujemy odpowiedź z dnia 11.09.2016:

[Witam Panią ponownie. Na wstępie chcę bardzo podziękować za zamieszczone sprostowanie. Pisze Pani,że nie jesteśmy w stanie zapewnić,że dziecku nie zagrażało niebezpieczeństwo, więc chcę wyjaśnić, że awarii uległa linka podciągająca dziecko do góry, dziecko jest w tym momencie zabezpieczone poprzez szelki w które jest zapięte oraz gumy, dzięki którym dziecko może się wybijać na trampolinie, które również zabezpieczają je przed upadkiem z wysokości. Oczywiście jako właściciel lunaparku czuję się odpowiedzialny za zaistniałą sytuację, oficjalnie na łamach Pani portalu pragnę przeprosić rodziców za tą awarię i zapewnić,że dokonaliśmy wszelkich starań, aby takie zdarzenie nigdy więcej się nie powtórzyło. Wszystkie nasze atrakcje posiadają atesty jak i papiery zezwalające na ich użytkowanie. Jeszcze raz bardzo przepraszamy i mamy nadzieję, że do zobaczenia za rok.]